Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3035
To dobra odpowiedź, chociaż czasami trafia się na tandentne lampy, które są tanie, ale opalenizna wbija się w lekką żółć, ale faktycznie różnicy znacznej nie ma.
Druga sprawa jest taka, ze opalenizna ze solarium jest bardziej równomierna, bo kazda część ciała dostaje taką samą dawkę promieni, zwłaszcza w nowszych łóżkach, gdzie mamy opalacze twarzy, ciała ale też ramion i barków.
Szacuny
2
Napisanych postów
51
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
527
nie ma zadnej roznicy, opalenizna z solarium to naturalna opalenizna
jest różnica opalenizna słoneczna to mówiąc w skrócie głównie promieniowanie uvb, które opala tę jakby najpłytszą warstwę skóry. natomiast solaryjne to głównie uva, które wnika głębiej, niż uvb. więc róznice w odcieniu opalenizny są widoczne, u jednych osób bardziej, u innych mniej - zależne zapewne od karnacji etc
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3035
Samanta_ więc jaka ta różnica??
Na słońcu rózne osoby też mają różne odcienie opalenizny?? Jedni palą się na raczka, inni mają ładny brązik a jeszcze inni jadą na hebanowo?? To prawda, że UVA opala głęnsze warstwy naskórka, ale róznica przez to jest głownie w trwałości a nie jakości...
Szacuny
2
Napisanych postów
51
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
527
jest widoczna. widzę po swojej opaleniznie, po opaleniznie osób w moim otoczeniu - z solarium ma jakby głębszy odcień, taki ja bym to określiła "brudny" a ze słonka jest bardziej brązowa, bardziej apetyczna..
nie umiem Ci powiedzieć co dokładnie tworzy róznicę, jaki odcień itd. ale jest widoczne na żywo, nawet jeśli ktoś nie przesadza z opalaniem i nie wygląda jak żywa reklama swego solarium
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3035
Wiesz w zyciu miałem parę szkoleń na temat opalania w soleium organizowanych przez PZS i napawdę fizycznej różnicy między opalenizną z solarium a słońcem nie ma... jedna jest opalenizna, jedna melanina i jeden pigment, Kwestai UVA iUVB faktycznie isntnieje, ale to ma wpływ na trwałość opalenizny.
Myślę że te różnice w odcieniach to poprostu jakieś podświadome są, że sokoro "opalanie sztuczne" to i "opalenizna sztuczno wygląda".
Wierz mi, że z naukowego punktu widzenia róznicy nie ma.
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3035
Zalezy ja zdobyta, jeżeli stopniowo i z "głową" na w miare słabych lampach, ale za to przy dłuższym czasie opalania ( np. lampy 140W i 12- 15 minut kazdy seans) to ta ze solarium, jeżeli opalamy się na agresywnych lampach (np. 180W lub 220W i w dodatku czas sesji tez wynosi 15 minut)to zdecydowanie ta ze słońca!!!
Im mocniejsze lampy i dłuższy czas opalania tym ta opalenizna jest bardzie "brudna" jak napisała SAMANTA i mniej trwła.
Samanta_ po dłuższym zastanowieniu masz racje jeżeli ktoś opala się tylko na słoneczku to opalenizna jest inna niż u osób opalających się np. 2x w tygodniu po 15 minut. Takie osoby sa poprostu spalone.
Gdyby nasz klimat na to pozwalał i te smae osoby opalałyby się na słońcu codziennie po 3 godzinki przez cały rok to ich opalenizna wyglądałyby tak jak po nadużywaniu solarium.
Szacuny
2
Napisanych postów
51
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
527
Samanta_ po dłuższym zastanowieniu masz racje jeżeli ktoś opala się tylko na słoneczku to opalenizna jest inna niż u osób opalających się np. 2x w tygodniu po 15 minut. Takie osoby sa poprostu spalone.
Gdyby nasz klimat na to pozwalał i te smae osoby opalałyby się na słońcu codziennie po 3 godzinki przez cały rok to ich opalenizna wyglądałyby tak jak po nadużywaniu solarium.
bardzo możliwe mniej więcej o coś takiego mi chodziło